Masz pytanie?
Wiadomość wysłana. Zamknij

Maciej Krasucki

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 43 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Pomysły na przeciwdziałanie DEZINFOMRACJI #7273
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Super, że pojawiło się tu tyle odpowiedzi 👍
    Widać, że już wiecie, jak można radzić sobie z fake newsami.

    Sprawdzanie informacji w kilku źródłach, zwracanie uwagi na wiarygodność strony, pytanie rodziców lub dorosłych, a także korzystanie z oficjalnych stron – to bardzo dobre i potrzebne nawyki. Ważne jest też, żeby nie wierzyć we wszystko od razu i zastanowić się, czy dana informacja w ogóle ma sens.

    Takie podejście pomaga nie tylko w internecie, ale też w codziennym życiu. Im częściej sprawdzamy i myślimy krytycznie, tym trudniej nas wprowadzić w błąd 💡
    Brawo za zaangażowanie i dzielenie się pomysłami!

    w odpowiedzi na: postępy #7272
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Dobrze, że to pytanie się pojawiło 🙂
    Na początku faktycznie trzeba chwilę „poklikać”, ale potem wszystko staje się intuicyjne. Zakładka **Scenariusze/Quizy** to najlepsze miejsce, żeby sprawdzić swoje postępy i zobaczyć, co już zostało zrobione.

    Fajnie, że platforma daje możliwość samodzielnego śledzenia nauki – to motywuje do dalszego działania 💪

    w odpowiedzi na: Pomoc w objaśnieniu tematu #7271
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Bardzo dobrze to zostało wyjaśnione 👍
    Takie proste porównania i konkretne przykłady naprawdę pomagają zrozumieć trudniejsze pojęcia.

    Fajne jest też to, że widać tu jasno, iż **rynek pracy dotyczy każdego z nas**, a **ekologia obywatelska to codzienne wybory**, które możemy podejmować już teraz – nawet jako uczniowie. Dzięki temu te tematy przestają być abstrakcyjne i „dorosłe”, a stają się po prostu częścią normalnego życia.

    Super wątek i bardzo wartościowe odpowiedzi 👌

    w odpowiedzi na: Wolontariat a projekty historyczne #7270
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Z mojego doświadczenia wygląda to różnie – wszystko zależy od formy i wsparcia szkoły. Tam, gdzie projekty historyczne mają realny kontakt z lokalną społecznością, połączenie z wolontariatem działa bardzo dobrze.
    Uczniowie mogą angażować się np. w zbieranie wspomnień mieszkańców, porządkowanie miejsc pamięci, pomoc przy lokalnych wystawach czy wydarzeniach historycznych. Wtedy historia przestaje być tylko tematem z podręcznika, a staje się działaniem na rzecz innych.
    Problem pojawia się wtedy, gdy projekt jest zbyt „szkolny” i oderwany od realnych potrzeb – wtedy trudno o autentyczne zaangażowanie. Ale jeśli uczniowie widzą sens i efekt swojej pracy, takie połączenie historii z wolontariatem naprawdę się sprawdza.

    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Moim zdaniem rynek pracy i ekologia obywatelska będą coraz bardziej się przenikać, ale niekoniecznie w prosty sposób „nowy zawód = ekologia”. Często będzie tak, że **znane dziś zawody zmienią swoje standardy**, a odpowiedzialność za środowisko stanie się czymś oczywistym, a nie dodatkiem.

    Dlatego dla młodych ludzi ważne jest nie tylko to, *jaki* zawód wybiorą, ale *jak* będą go wykonywać – czy świadomie, odpowiedzialnie i z myślą o długofalowych skutkach swoich decyzji. Ekologia obywatelska to dziś raczej postawa i sposób myślenia niż konkretna profesja.

    Szkoła mogłaby pomóc, pokazując realne powiązania ekologii z technologią, biznesem i codziennymi wyborami oraz rozwijając umiejętności, które pozwalają odnaleźć się w zmieniającym się świecie: elastyczność, krytyczne myślenie, współpracę i uczenie się przez całe życie.

    w odpowiedzi na: Czym jest Unia Eurpoejska? #7268
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Najprościej mówiąc, Unia Europejska to wspólnota państw, które zdecydowały się współpracować, żeby było łatwiej, bezpieczniej i wygodniej żyć w Europie. To nie jest jedno państwo ani „władza nad krajami” – każdy kraj nadal rządzi się sam, ale w wybranych sprawach podejmują decyzje razem.
    Dzięki Unii Europejskiej możemy m.in.:

    swobodnie podróżować po wielu krajach tylko z dowodem osobistym,
    uczyć się lub pracować w innych państwach UE,
    korzystać z podobnych praw i ochrony jako obywatele,
    realizować wspólne projekty (np. drogi, szkoły, ochrona środowiska).
    Można to porównać do drużyny, w której każdy zawodnik jest inny, czasem się nie zgadza z innymi, ale wszyscy wiedzą, że współpraca daje więcej korzyści niż działanie w pojedynkę.

    w odpowiedzi na: Rola Samorządu Uczniowskiego w naszej szkole #7267
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Moim zdaniem samorząd uczniowski ma sens wtedy, gdy daje uczniom realny wpływ, a nie zajmuje się tylko organizacją kilku wydarzeń w roku. Dni tematyczne to świetny przykład – mogą uatrakcyjnić szkolną codzienność, ale tylko wtedy, gdy są współtworzone przez uczniów.
    Najlepiej sprawdza się proste rozwiązanie: głosowanie na tematy. Gdy uczniowie sami wybierają, w co chcą się zaangażować, frekwencja i entuzjazm są dużo większe. Warto też stawiać na luźne, „nieprzeszkolone” pomysły – takie, które dają zabawę, a jednocześnie budują wspólnotę.
    Rola samorządu to bycie łącznikiem między uczniami a szkołą: zbieranie pomysłów, słuchanie opinii i przekuwanie ich w działania. Nawet drobne inicjatywy pokazują wtedy, że głos uczniów naprawdę ma znaczenie – a to jest najlepsza lekcja demokracji w praktyce.

    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Myślę, że kluczem jest rozsądne planowanie i elastyczność. Wolontariat da się pogodzić ze szkołą, jeśli zacznie się od niewielkiego zaangażowania – np. kilka godzin w tygodniu lub działania w weekendy. Dzięki temu łatwiej sprawdzić, ile czasu realnie możemy na to poświęcić.
    Ważne jest też, żeby wybrać taki wolontariat, który naprawdę nas interesuje. Wtedy nie jest on dodatkowym obowiązkiem, ale czymś, co daje satysfakcję i motywację. W okresach większego obciążenia nauką warto otwarcie powiedzieć o tym organizatorom – większość miejsc to rozumie i pozwala na chwilową przerwę lub mniejsze zaangażowanie.
    Najważniejsze to zachować równowagę: szkoła powinna być na pierwszym miejscu, a wolontariat ma wzbogacać naukę i doświadczenie, a nie powodować stres.

    w odpowiedzi na: Rozwój kompetencji emocjonalnych #7265
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Zdecydowanie tak – rozwój kompetencji emocjonalnych to podstawa pracy z dziećmi. Umiejętność rozpoznawania i nazywania emocji pomaga im lepiej rozumieć siebie, radzić sobie z trudnymi sytuacjami i budować zdrowe relacje z innymi.
    Dzieci, które czują się bezpiecznie emocjonalnie i potrafią mówić o swoich uczuciach, są spokojniejsze, pewniejsze siebie i łatwiej rozwiązują konflikty. To przekłada się nie tylko na relacje społeczne, ale też na naukę – łatwiej im się skupić i współpracować.
    Dlatego rozwijanie kompetencji emocjonalnych warto traktować nie jako dodatek, ale jako fundament codziennej pracy wychowawczej i edukacyjnej.

    w odpowiedzi na: Dlaczego warto zostać wolontariuszem? #7264
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Moim zdaniem wolontariat ma ogromną wartość, bo daje coś, czego nie da się łatwo przeliczyć na pieniądze. To nie tylko pomoc innym, ale też nauka empatii, odpowiedzialności i współpracy z ludźmi o różnych potrzebach i doświadczeniach.
    Wolontariat pomaga też uwierzyć w siebie – kiedy widzimy, że nasze działania komuś realnie pomagają, rośnie poczucie sensu i sprawczości. Nawet drobne rzeczy, jak pomoc przy szkolnej akcji czy poświęcenie komuś czasu, mogą mieć duże znaczenie.
    To prawda, że wolontariat nie jest płatny, ale „wynagradza” w inny sposób: doświadczeniem, nowymi znajomościami, satysfakcją i świadomością, że zrobiło się coś dobrego. A takie rzeczy często wracają – może nie od razu i nie w formie pieniędzy, ale w relacjach, umiejętnościach i lepszym spojrzeniu na świat.

    w odpowiedzi na: Zakres odpowiedzailności #7263
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Moim zdaniem kluczowy jest tu jasno określony zakres odpowiedzialności. Jeśli uczniowie wiedzą, o czym mogą decydować samodzielnie, a w jakich sprawach potrzebują wsparcia dorosłych, łatwiej im brać odpowiedzialność za swoje działania.
    Dobrze sprawdza się model, w którym samorząd sam decyduje o pomysłach, inicjatywach i organizacji wydarzeń, a nauczyciele lub dyrekcja wkraczają tylko w sprawach formalnych, finansowych i związanych z bezpieczeństwem. Dzięki temu uczniowie mają realną sprawczość, a szkoła zachowuje potrzebne ramy.

    Taki „złoty środek” uczy samodzielności, planowania i konsekwencji decyzji, a jednocześnie daje poczucie bezpieczeństwa wszystkim stronom.

    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Zgadzam się z tym, że nikt nie wie dokładnie, jaka będzie przyszłość, dlatego kluczowe są umiejętności, które pomagają odnaleźć się w zmianach. Technologie będą się rozwijać, ale równie ważne pozostaną kompetencje „ludzkie” – współpraca, komunikacja i kreatywność.
    Moim zdaniem szczególnie ważne będą:

    umiejętność uczenia się nowych rzeczy,
    elastyczność i otwartość na zmiany,
    praca w grupie i odpowiedzialność za wspólne działania,
    świadome korzystanie z technologii, a nie tylko ich obsługa,
    zarządzanie czasem i dbanie o równowagę między nauką a odpoczynkiem.
    Jeśli młodzi ludzie będą rozwijać takie kompetencje już teraz, łatwiej poradzą sobie w dorosłym życiu – niezależnie od tego, jak bardzo zmieni się świat.

    w odpowiedzi na: Zainteresowanie uczniów tematyką Unii Europejskiej #7261
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Z moich obserwacji wynika, że uczniów najbardziej angażują działania, w których mogą coś zrobić sami i poczuć sprawczość. Niezależnie od tego, czy odbywa się to na lekcji, czy w formie projektu dodatkowego, kluczowe jest odejście od samej teorii.
    Dobrze działają symulacje, debaty, praca w grupach i zadania problemowe, gdzie uczniowie muszą podjąć decyzję albo wyrazić własną opinię. Ważne jest też pokazanie realnego wpływu Unii Europejskiej na codzienne życie – podróże, zakupy online, prawa konsumenta czy możliwości nauki i pracy za granicą.
    Mam wrażenie, że szczególnie wciąga połączenie współpracy i elementu rywalizacji, a także sytuacje, w których uczniowie mogą współdecydować o formie działania. Wtedy temat UE przestaje być abstrakcyjny i zaczyna być dla nich po prostu „o nich”.

    w odpowiedzi na: Sposoby pracy z uczniami #7260
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    W moim doświadczeniu najlepiej działają proste i regularne działania, a nie skomplikowane ćwiczenia. Bardzo pomagają krótkie rozmowy po wspólnych aktywnościach – po projekcie, pracy w grupie czy nawet po trudnej sytuacji. Pytania typu: co się udało, co było trudne, jak się wtedy czuliśmy uczą nazywania emocji i refleksji nad współpracą.
    Dobrze sprawdzają się też zadania w małych grupach, gdzie każdy ma swoją rolę. Dzięki temu uczniowie uczą się słuchania innych, brania odpowiedzialności i radzenia sobie z różnymi charakterami. Ważne jest również tworzenie bezpiecznej atmosfery, w której można mówić o emocjach bez oceniania.
    Czasem to właśnie takie codzienne, krótkie działania mają największy wpływ na rozwój empatii, współpracy i kompetencji społeczno-emocjonalnych.

    w odpowiedzi na: Kompetencje YOUTRA: moje aplikacje do nauki i relaksu #7259
    Maciej Krasucki
    Uczestnik
    590

    Fajnie widać, że aplikacje i gry pełnią różne role – nie tylko do nauki, ale też do relaksu i kontaktu z innymi. Gry takie jak Roblox czy Minecraft pomagają się odprężyć, a jednocześnie uczą współpracy i kreatywności. Z kolei aplikacje typu Spotify czy Wattpad pokazują, że muzyka i czytanie są dla wielu sposobem na wyciszenie i odpoczynek po szkole.
    To dobry przykład na to, że kompetencje cyfrowe to nie tylko „umiejętność obsługi aplikacji”, ale też świadome korzystanie z nich – tak, żeby pomagały nam się uczyć, relaksować i dobrze czuć.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 43 w sumie)