Masz pytanie?
Wiadomość wysłana. Zamknij

Justynalaton

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 35 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Dlaczego warto zostać wolontariuszem? #7202
    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Odnosząc się do wpisu Rafala, to faktycznie – wolontariat nie jest płatny. Ale wydaje mi się, że to nie zawsze jest wada.
    Czasem najważniejsze nie są pieniądze, tylko doświadczenie, satysfakcja i poczucie, że zrobiło się coś dobrego. Takie rzeczy też „wracają”, tylko w inny sposób 😊

    w odpowiedzi na: Dlaczego warto zostać wolontariuszem? #7201
    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Chciałabym dodać, że wolontariat pomaga też uwierzyć w siebie. Kiedy pomagamy innym, widzimy, że jesteśmy potrzebni i że nasze działania mają sens.
    To uczy empatii i sprawia, że stajemy się lepszymi ludźmi. Nawet mała pomoc może sprawić komuś dużą radość, a nam dać dużo pozytywnych emocji 😊

    w odpowiedzi na: Dlaczego warto zostać wolontariuszem? #7153
    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Myślę, że w pomoc społeczną można się włączyć nawet małymi krokami. Nie trzeba od razu robić czegoś wielkiego. Można zacząć od akcji w szkole, zbiórek, pomocy przy wydarzeniach albo wsparcia lokalnych inicjatyw.
    Fajne jest też to, że wolontariat nie zawsze oznacza fizyczną pracę – czasem wystarczy poświęcić swój czas, np. porozmawiać z kimś, pomóc młodszym uczniom albo działać online.
    Najważniejsze to znaleźć coś, co nas interesuje, bo wtedy pomaga się z przyjemnością, a nie z obowiązku 😊

    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Myślę, że da się to pogodzić, tylko trzeba dobrze ogarnąć czas. Ja bym zaczęła od małej ilości godzin, np. raz w tygodniu albo tylko w weekendy, żeby zobaczyć, jak to wygląda w praktyce.
    Fajnie też wybrać taki wolontariat, który naprawdę nas interesuje, bo wtedy nie traktuje się tego jak obowiązku, tylko coś dodatkowego. Jak mam więcej nauki w szkole, to po prostu robię krótsze przerwy od wolontariatu – większość miejsc to rozumie.
    Moim zdaniem najważniejsze to nie brać na siebie za dużo naraz i pamiętać, że szkoła jest jednak na pierwszym miejscu, a wolontariat ma być czymś wartościowym, a nie stresującym.

    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Myślę, że z dziećmi (i uczniami) najlepiej rozmawiać normalnie, bez straszenia. Jak ktoś mówi tylko „nie wierz w Internet”, to niewiele z tego wynika. Lepiej pokazać jakiś przykład z sieci i wspólnie się zastanowić, czy to w ogóle ma sens.
    Fajnie też uczyć zadawania prostych pytań, np. kto to napisał, skąd to jest i czy inne strony piszą to samo. Dzięki temu sami uczymy się myśleć, a nie tylko wierzyć we wszystko.

    Ważne jest też to, żeby uczeń wiedział, że może zapytać nauczyciela albo dorosłego i nikt go nie wyśmieje. Wtedy łatwiej odróżnić prawdziwe informacje od fake newsów.

    w odpowiedzi na: Zainteresowanie uczniów tematyką Unii Europejskiej #7148
    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Myślę, że żeby zainteresować uczniów Unią Europejską, trzeba pokazać ją w praktyce, a nie tylko w teorii. Fajne są rzeczy, w których można coś zrobić samemu, a nie tylko słuchać.
    Np.:
    symulacje (debaty, głosowania, role państw),
    projekty o krajach UE (jedzenie, kultura, ciekawostki),
    quizy i gry zamiast kartkówki,
    pokazanie, jak UE wpływa na codzienne życie (podróże, telefon, zakupy online, studia),
    praca w grupach i trochę rywalizacji.
    Jak uczniowie widzą, że to ich dotyczy i mogą mieć w tym udział, to temat od razu robi się ciekawszy 🙂

    w odpowiedzi na: Rola Samorządu Uczniowskiego w naszej szkole #7147
    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Moim zdaniem tematów może być naprawdę dużo, ważne żeby były luźne i fajne, a nie „na siłę szkolne” 😊
    Np.:
    Dzień bez plecaka (książki w walizkach, koszykach itp.)
    Dzień piżamy albo dzień na luzie
    Dzień pasji – kto chce, pokazuje co lubi robić
    Dzień kolorów (każda klasa losuje kolor)
    Dzień sportowy – koszulki klubów, dresy
    Dzień lat 80/90 albo 2000
    Dzień zdrowia psychicznego – spokojniejszy dzień, rozmowy, akcje wsparcia
    Dzień gier planszowych lub karcianych
    Dzień filmowo-serialowy (stylizacje)
    Myślę, że najlepiej byłoby zrobić głosowanie, żeby uczniowie sami wybrali tematy – wtedy więcej osób chętnie weźmie udział 🙂

    w odpowiedzi na: Dezinformacja a AI #7146
    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Myślę, że zwykły człowiek nie musi znać się na AI, żeby nie dać się nabrać. Wystarczy trochę ostrożności – jeśli coś brzmi zbyt sensacyjnie albo wzbudza silne emocje, to lepiej to sprawdzić w innym źródle.
    Dobrze też zwracać uwagę na to, kto jest autorem informacji, czy to jest wiarygodne medium i czy inne strony piszą to samo. AI potrafi tworzyć bardzo realistyczne treści, ale nadal nie zastąpi naszego myślenia.
    Nie chodzi o wyłączanie wszystkiego, tylko o to, żeby nie wierzyć we wszystko od razu i czasem zadać sobie pytanie: „czy to na pewno ma sens?”.

    w odpowiedzi na: Zakres odpowiedzailności #7145
    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Myślę, że w tym temacie najważniejszy jest złoty środek. Fajnie, gdy samorząd ma realny wpływ i może sam podejmować decyzje, bo wtedy uczniowie uczą się odpowiedzialności i współpracy. Z drugiej strony szkoła musi dbać o bezpieczeństwo i sprawy formalne.
    Dlatego najlepszym rozwiązaniem wydaje się jasny podział: uczniowie decydują o pomysłach, wydarzeniach i inicjatywach, a nauczyciele są wsparciem i czuwają tylko tam, gdzie to konieczne. Dzięki temu każdy ma swoją rolę i wszystko działa lepiej.
    Takie podejście daje samodzielność, ale też poczucie bezpieczeństwa 😊

    w odpowiedzi na: przewodniczący #7144
    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Fajne pomysły się tu pojawiły 🙂
    Dla mnie ważne byłoby to, żeby przewodniczący nie był tylko na zdjęciach i apelach, ale faktycznie coś ogarniał na co dzień. Nawet małe rzeczy – gry na przerwach, ankiety z pomysłami, dni tematyczne – robią dużą różnicę.
    Myślę, że kluczowe jest słuchanie uczniów, a nie tylko obiecywanie przed wyborami 😉
    Jeśli naprawdę udałoby się wprowadzić choć część z tych pomysłów, to szkoła byłaby dużo fajniejszym miejscem.

    w odpowiedzi na: Czym jest Unia Eurpoejska? #7143
    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Rafał, porównania do Gwiezdnych Wojen są fajne 😄, ale mam wrażenie, że trochę za bardzo straszysz tym Imperium. Na razie Unia Europejska to raczej ekipa, która się ciągle kłóci i musi się dogadywać, niż jakaś potężna ciemna strona Mocy 😉
    UE to nie jedno państwo ani cesarstwo – każdy kraj ma swój głos i może się nie zgodzić. Gdyby to było Imperium, to raczej nie byłoby tyle sporów i różnych decyzji między państwami.
    Może więc UE to bardziej Rada Jedi niż Imperium? Dużo gadania, różne zdania i czasem chaos, ale jednak wspólne decyzje 😄
    Co myślisz – która strona Mocy jest bliżej prawdy? 😉

    w odpowiedzi na: Kompetencje YOUTRA: moje aplikacje do nauki i relaksu #7142
    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Fajnie było poczytać, z jakich aplikacji i gier korzystacie 😊
    Widać, że wiele osób lubi Robloxa, Minecrafta czy Fortnite – bo można się przy nich zrelaksować, pograć z kolegami i po prostu dobrze się bawić po szkole.
    Są też aplikacje jak Spotify czy Wattpad, które pomagają się uspokoić albo przenieść w inny świat dzięki muzyce i książkom. Każdy ma swój sposób na odpoczynek i to jest okej.
    Myślę, że ważne jest tylko to, żeby pamiętać o równowadze – trochę grania, trochę nauki i trochę odpoczynku bez telefonu 😊
    A Wy macie jakąś aplikację, która pomaga Wam się wyciszyć albo poprawia humor, gdy macie gorszy dzień? 💙

    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Moim zdaniem rynek pracy i ekologia obywatelska są ze sobą coraz mocniej powiązane, ale warto patrzeć na ten temat szerzej i realistycznie. Z jednej strony powstają nowe „zielone” zawody i branże, z drugiej – wiele dotychczasowych profesji po prostu zmienia swój charakter i standardy działania. Ekologia coraz częściej staje się normą, a nie osobnym zawodem.
    Dlatego dla młodych ludzi ważne jest nie tylko jaki zawód wybiorą, ale jak będą go wykonywać – czy świadomie, odpowiedzialnie i z myślą o długofalowych skutkach swoich decyzji. Kompetencje przyszłości to nie tylko wiedza ekologiczna, ale też elastyczność, krytyczne myślenie, umiejętność uczenia się i dostosowywania do zmian.
    Szkoła mogłaby w tym pomóc, pokazując realne przykłady z życia: jak ekologia łączy się z technologią, biznesem, samorządem czy codziennymi wyborami. Projekty, współpraca z lokalnymi inicjatywami i rozmowy o przyszłości pracy wydają się tu dużo ważniejsze niż sama teoria.
    A Wy jak myślicie – czy ważniejsze jest dziś wybranie „konkretnego zawodu”, czy raczej rozwijanie umiejętności, które pozwolą odnaleźć się w świecie ciągłych zmian?

    w odpowiedzi na: Dezinformacja a AI #7097
    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Raczej nie wyłączać wszystkiego 😉, tylko nauczyć się wybierać i sprawdzać informacje. Telewizja czy internet same w sobie nie są złe, problem pojawia się wtedy, gdy bezkrytycznie wierzymy we wszystko. Myślę, że kluczowe jest uczenie się weryfikowania źródeł i zadawania pytań – zwłaszcza teraz, gdy AI potrafi tworzyć bardzo przekonujące treści.

    Justynalaton
    Uczestnik
    200

    Zgadzam się, że ekologia będzie coraz ważniejsza na rynku pracy. Dla mnie istotne jest to, żeby przyszły zawód dawał nie tylko zarobek, ale też poczucie, że nie szkodzi środowisku. Fajnie byłoby, gdyby szkoła częściej pokazywała nam, jakie realne możliwości pracy istnieją w „zielonych” branżach i jak możemy się do nich przygotować już teraz.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 35 w sumie)