Wolontariat a edukacja – jak połączyć naukę i działania wolontariackie?
Edukacja Obywatelska 2.0 › Fora › Forum Obywatelskie › Dla ucznia › Wolontariat › Wolontariat a edukacja – jak połączyć naukę i działania wolontariackie?
- Ten temat ma 4 odpowiedzi, 5 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 3 tygodnie, 5 dni temu przez
Konarski Mateusz.
-
AutorWpisy
-
15 grudnia, 2025 o 10:16 am #6947
Hej, myślałam o zapisaniu się do lokalnego centrum wolontariatu w moim mieście. Jak radzicie sobie z czasem, jak godzicie to ze szkołą?
19 grudnia, 2025 o 10:09 am #7150Myślę, że da się to pogodzić, tylko trzeba dobrze ogarnąć czas. Ja bym zaczęła od małej ilości godzin, np. raz w tygodniu albo tylko w weekendy, żeby zobaczyć, jak to wygląda w praktyce.
Fajnie też wybrać taki wolontariat, który naprawdę nas interesuje, bo wtedy nie traktuje się tego jak obowiązku, tylko coś dodatkowego. Jak mam więcej nauki w szkole, to po prostu robię krótsze przerwy od wolontariatu – większość miejsc to rozumie.
Moim zdaniem najważniejsze to nie brać na siebie za dużo naraz i pamiętać, że szkoła jest jednak na pierwszym miejscu, a wolontariat ma być czymś wartościowym, a nie stresującym.2 stycznia, 2026 o 3:40 pm #7266Myślę, że kluczem jest rozsądne planowanie i elastyczność. Wolontariat da się pogodzić ze szkołą, jeśli zacznie się od niewielkiego zaangażowania – np. kilka godzin w tygodniu lub działania w weekendy. Dzięki temu łatwiej sprawdzić, ile czasu realnie możemy na to poświęcić.
Ważne jest też, żeby wybrać taki wolontariat, który naprawdę nas interesuje. Wtedy nie jest on dodatkowym obowiązkiem, ale czymś, co daje satysfakcję i motywację. W okresach większego obciążenia nauką warto otwarcie powiedzieć o tym organizatorom – większość miejsc to rozumie i pozwala na chwilową przerwę lub mniejsze zaangażowanie.
Najważniejsze to zachować równowagę: szkoła powinna być na pierwszym miejscu, a wolontariat ma wzbogacać naukę i doświadczenie, a nie powodować stres.5 stycznia, 2026 o 12:33 pm #7305Hej 🙂
Myślę, że da się to pogodzić, ale trzeba uważać z czasem. Najlepiej zacząć od czegoś małego, np. wolontariat raz w tygodniu albo tylko w weekend. Wtedy szkoła nie cierpi.
Fajnie jest też wybrać wolontariat, który naprawdę nas interesuje, bo wtedy to nie jest męczące. Jak mam więcej sprawdzianów albo nauki, to wolontariat można na chwilę ograniczyć. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby szkoła była najpierw, a wolontariat był dodatkiem, który daje radość 😊7 stycznia, 2026 o 7:51 am #7337Moim zdaniem bardzo spójnie to opisaliście. Zgadzam się z Justynalaton i Tymonem Banaszkiewiczem, że zaczynanie od małej liczby godzin to najlepsza opcja – wtedy łatwiej sprawdzić, czy da się to pogodzić ze szkołą i nie zniechęcić się na starcie.
Mam pytanie do Kamili Rybińskiej:
czy myślisz raczej o wolontariacie stałym (np. co tydzień), czy o akcjach jednorazowych? Wydaje mi się, że na początek takie krótsze formy mogą być mniej stresujące.
To, co napisał Maciej Krasucki o mówieniu organizatorom, gdy jest więcej nauki, też jest ważne.
Czy ktoś z Was miał sytuację, że bał się powiedzieć, że ma za dużo obowiązków? Jak wtedy zareagowała druga strona?
Zastanawiam się też:
czy wolontariat powinien być bardziej powiązany ze szkołą, np. jako projekt zaliczeniowy albo część jakiegoś przedmiotu? Może wtedy więcej osób by się zdecydowało.
Ciekawi mnie, co Was najbardziej motywuje do wolontariatu – chęć pomocy, zdobycie doświadczenia czy poznanie nowych ludzi? 😊 -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.